Maine Coon ma wyglądać jak Maine Coon

Niby proste, a jednak internet potrafi zrobić z tego zadanie trudniejsze niż złożenie drapaka bez instrukcji. Najpierw pojawia się hasło „największa rasa kota”. Chwilę później trwa już licytacja: ten waży dziesięć kilogramów, tamten dwanaście, a kot znajomej znajomego podobno siedemnaście i sam otwiera lodówkę.

Tymczasem standard rasy nie prowadzi konkursu na wagę ciężką

Duży kot powinien nadal być proporcjonalny, sprawny i harmonijnie zbudowany. Sam rozmiar nie zastąpi prawidłowego typu, tak samo jak wielki spojler nie zmienia rodzinnego kombi w samochód wyścigowy.

Głowa

Kufa ma mieć kwadratowy obrys. Kwadratowy, a nie wyciągnięty do przodu tak daleko, żeby kot docierał nosem do miski, zanim reszta ciała wejdzie do kuchni. Broda powinna być mocna i ustawiona prawidłowo względem nosa oraz górnej wargi. Cała głowa ma zachowywać proporcje do tułowia. Uszy są duże, szerokie u nasady i osadzone dość wysoko. Pędzelki są pożądane, ale same pędzelki nie robią jeszcze Maine Coona. Gdyby robiły, wystarczyłoby przykleić dwa kawałki futra do dachowca i ogłosić sukces hodowlany. Oczy powinny być duże, lekko owalne, wyraziste i szeroko rozstawione, osadzone nieznacznie skośnie. Po szerokim otwarciu mogą wyglądać na bardziej okrągłe. Czyli ten klasyczny wyraz twarzy: „Nic nie zrobiłem, a przewrócona doniczka była taka już wcześniej”.

Tułów, łapy, ogon

Tułów Maine Coona jest długi, mocny i prostokątny. Do tego szeroka klatka piersiowa, solidny kościec i dobrze rozwinięta muskulatura. Wszystko powinno tworzyć spójną sylwetkę, a nie zestaw najbardziej efektownych części wybranych osobno z katalogu. Łapy są duże, okrągłe i dobrze owłosione między palcami. Praktyczne wyposażenie kota, który wywodzi się od zwierząt pracujących na farmach północno-wschodniej Ameryki. Dzisiaj te same łapy doskonale sprawdzają się również w zrzucaniu telefonu ze stolika jednym spokojnym ruchem. Ogon powinien być co najmniej tak długi jak odległość od łopatki do jego nasady. Szeroki u podstawy, zwężający się ku końcowi i obficie owłosiony. Służy między innymi do utrzymywania równowagi, ale w warunkach domowych pełni też funkcję miotełki do kawy, świeczek, okruszków i wszystkiego, co człowiek nierozważnie pozostawił na stole.

Szata

Szata jest gęsta, jedwabista i ma zmienną długość. Krótsza na głowie, ramionach i nogach, stopniowo wydłuża się na grzbiecie oraz bokach. Standard opisuje również obfite portki, futro na brzuchu i kryzę. Długość szaty oraz ilość podszerstka mogą zmieniać się zależnie od pory roku. Tak, Maine Coon może czasami wyglądać, jakby połowę futra zostawił na szczotce, dywanie i świeżo założonej czarnej bluzce. Sezonowość szaty nie oznacza automatycznie, że kot zgubił typ razem z zimowym futrem.

Najważniejsze słowo w całym standardzie brzmi jednak: równowaga

Żadna cecha nie powinna być przesadzona. Nie chodzi o najdłuższą kufę, najwyższe uszy, największe pędzelki, najcięższy tułów ani najbardziej „dziki” wyraz twarzy. Maine Coon ma sprawiać wrażenie kota silnego i solidnego, ale nadal proporcjonalnego. Bo standard rasy to opis kompletnego kota, a nie lista suwaków, które należy przesunąć maksymalnie w prawo. Kot przedstawiony na grafice ma umaszczenie czarne srebrzyste klasycznie pręgowane (MCO ns 22). Rodzaj pręgowania i kolor szaty nie zmieniają jednak podstawowych zasad budowy. Klasyk nadal powinien mieć prawidłową kufę, uszy, oczy, tułów, łapy i ogon. Sam piękny wzór na futrze nie naprawi anatomii, podobnie jak elegancka tapeta nie wyprostuje krzywej ściany.

Na czym oparta jest grafika

Grafika została przygotowana na podstawie oficjalnego standardu FIFe dla rasy Maine Coon — MCO, kategoria II. Najważniejsze cechy porównano również z dokumentami TICA oraz CFA. Poszczególne federacje różnią się niektórymi sformułowaniami, zasadami oceny i rozłożeniem punktów. Nie zostały więc wymieszane w jeden „internetowy standard idealny”. Podstawą pozostaje FIFe, a dokumenty TICA i CFA posłużyły do sprawdzenia cech wspólnych oraz wyłapania popularnych uproszczeń.

W skrócie: duży — tak. Mocny — tak. Długi — tak. Puszysty — zdecydowanie tak

Przerysowany tak bardzo, że wygląda jak projekt Maine Coona przygotowany przez kogoś, kto wszystkie suwaki ustawił na 150 procent — niekoniecznie. Standard nie odbiera rasie charakteru. Standard pilnuje, żeby po drodze nie zgubił się kot. 😉

Czytaj też: Kod EMS Maine Coon – kolory i wzory · Genetyka Maine Coon

Źródła

  • FIFe — Breed Standard: Maine Coon (MCO). fifeweb.org
  • TICA — Maine Coon Breed Group Standard. tica.org
  • CFA — Maine Coon Cat Breed Standard, Cat Fanciers’ Association
❮
❯