Koszt żywienia kota 2026: BARF vs Puszka. Policzyliśmy to!
Inflacja zagląda do miski. Czy Maine Coon zrujnuje Twój portfel ? Koszt żywienia kota ? Policzyliśmy to (BARF vs Puszka vs Sucha)
Wszyscy to widzimy – ceny w sklepach oszalały. Kiedy wchodzisz do mięsnego i widzisz cenę piersi z kurczaka, masz ochotę przejść na wegetarianizm. W takich momentach wielu opiekunów kotów (a zwłaszcza gigantów takich jak Maine Coon) zaczyna nerwowo patrzeć na swoje wydatki.
Często słyszę: „Chciałbym karmić BARF-em, ale to zabawa dla bogaczy. Kupię po prostu dobrą karmę, wyjdzie taniej”.
Czyżby?
Postanowiłem to sprawdzić. Nie „na oko”, nie na podstawie cen z dyskontu, gdzie „łopatka” to woda z solą. Wziąłem kalkulator, aktualne ceny z „normalnych” sklepów (Leclerc, Dino, sklepy mięsne) oraz cenniki najlepszych gotowych karm na rynku.
Wynik tego eksperymentu wbił mnie w fotel. Okazuje się, że to nie „luksusowa dieta” drenuje Twój portfel.
Zawodnicy
Do ringu stają trzy sposoby żywienia 6-kilogramowego kastrata rasy Maine Coon.
1. Domowy BARF (Wariant BlueMania Standard)
To nasz sposób żywienia. Żadnych kompromisów.
Baza: Czyste mięso (pierś z kurczaka, łopatka wieprzowa), podroby (serca, żołądki, wątróbka). Mięso w cenach rynkowych z 2026 r. (np. pierś kurczaka ~24 zł/kg, a nie „promocja z gazetki”).
Suplementy: Najwyższa półka. Używamy produktów Pokusa (tauryna, algi, małż nowozelandzki, krew) oraz wapnia z Holista. Do tego probiotyk Flora Balance.
Jakość: Wiesz, że „kurczak” to kurczak, a nie „zmielone pióra i dzioby”.
2. Puszka „High-End” (Najdroższa Półka)
Bierzemy pod lupę karmy mokre, które uchodzą za odpowiednik BARF-a w puszcze (marki znane ze sklepów zoologicznych online, te w pełni bezzbożowe i wysokomięsne).
Problem: Płacisz za proces produkcji, puszkę, transport wody i marżę sklepu.
3. Sucha Karma „Prestiż”
Marka, która kojarzy się z jakością (bezzbożowa, z „dużą ilością mięsa” na etykiecie).
Problem: To koncentrat. Oszczędność pozorna, o czym za chwilę.
Wielkie Liczenie: Ile kosztuje dzienna miska Maine Coona?
Założenia: Kot waży 6 kg. Jest aktywny, ale po kastracji.
Zjada 250 g BARF-a dziennie (bezpieczny zapas dla dużego kota).
LUB zjada 400 g mokrej karmy (puszki mają mniej kalorii niż surowe mięso, więc kot musi zjeść ich prawie 2x więcej!).
LUB zjada 80 g suchej karmy.
Oto paragon grozy:
| Rodzaj Diety | Dzienny koszt | Miesięczny koszt (30 dni) | Roczny koszt |
| Domowy BARF (BlueMania) | ~ 6,00 zł | 180 zł | 2 160 zł |
| Puszka „High-End” | ~ 14,00 zł | 420 zł | 5 040 zł |
| Sucha Karma „Prestiż” | ~ 3,20 zł | 96 zł | 1 152 zł |
(Wyliczenia oparte na cenach mięsa z E.Leclerc/sklepów mięsnych oraz suplementów kupowanych w dużych opakowaniach ekonomicznych).
Analiza Wyników (Czyli gdzie uciekają Twoje pieniądze)
Wniosek 1: BARF jest ponad 2 razy tańszy niż dobre puszki!
To nie literówka. Karmiąc kota gotowym „luksusem” z puszki, przepłacasz 240 zł miesięcznie.
W skali roku to 2 880 zł oszczędności na jednym kocie!
Za tę kwotę możesz kupić kotu:
Genialny drapak od rzemieślnika.
Zapas żwirku na rok.
Pełny pakiet badań profilaktycznych dla całego stada.
Dlaczego puszka jest tak droga? Bo płacisz ok. 35 zł za kilogram produktu, który w dużej części składa się z wody (bulionu). W BARF-ie wodę dolewasz z kranu – za darmo.
Wniosek 2: Sucha karma to pułapka kredytowa
Patrzysz na tabelę i myślisz: „Ale sucha kosztuje tylko 96 zł miesięcznie! Wygrałem życie!”.
Niestety nie. Sucha karma to kredyt, który zaciągasz na zdrowiu swojego kota. Spłacisz go u weterynarza.
Odwodnienie: Kot na chrupkach nie pije wystarczająco dużo. Jego nerki pracują na najwyższych obrotach, a mocz się zagęszcza, tworząc kryształy.
Leczenie: Jedna wizyta z zatkanym cewką moczową kocurkiem to koszt rzędu 500–1000 zł. I cała roczna oszczędność znika w jeden weekend.
W naszym przepisie BARF kot dostaje ponad 400 g wody w samej mieszance. Jego nerki są bezpieczne.
Co tak naprawdę siedzi w Twoim BARF-ie?
Dla niedowiarków, którzy myślą, że „tani BARF” to odpady, oto co ląduje w misce naszego kota za te 6 zł dziennie. Używamy tylko topowych suplementów, bo na zdrowiu się nie oszczędza.
Mięso (z normalnego sklepu, nie „resztki dla świń”):
Filet z piersi kurczaka
Łopatka wieprzowa (tak, wieprzowina jest bezpieczna, jeśli jest badana!)
Serca i żołądki drobiowe
Suplementy (Tylko sprawdzone marki):
Większość kupujemy w dużych opakowaniach (wychodzi znacznie taniej za gram!), głównie od naszego partnera Pokusa oraz firmy Holista.
Pokusa: Tauryna, MSM (stawy!), Hemoglobina i Osocze (odporność), Drożdże browarnicze (sierść), Olej Omega-3 (z dzikich ryb), Tran z wątroby dorsza, Bio Alga, Małż Nowozelandzki (super na stawy MCO!), Owoc dzikiej róży.
Holista: Węglan wapnia (niezbędny do kości).
VetFood: Flora Balance (probiotyk – dodajemy pół kapsułki dziennie).
Apteka: Kapsułki Cynk+Miedź (G&G).
Podsumowanie: Nie bój się noża!
Karmienie BARF-em to nie fizyka kwantowa. To prosta matematyka.
Poświęcasz 40 minut raz na dwa tygodnie na krojenie mięsa. W zamian:
Twój kot je najlepsze możliwe jedzenie.
Twój portfel jest grubszy o blisko 3000 zł rocznie (względem puszek).
Omijasz szerokim łukiem gabinety weterynaryjne (względem suchej karmy).
Nadal uważasz, że przygotowanie takiego jedzenia jest trudne, a kot tego nie ruszy?
Zobacz na własne oczy, jak nasze koty „wciągają” taką miskę – kliknij w wideo poniżej:
